Ile wynosi prowizja Booksy
Prowizja Booksy Boost to jednorazowe 45 procent netto wartości usług z pierwszej zakończonej wizyty nowego klienta, maksymalnie 250 zł netto na klienta. Funkcja jest bezpłatna do włączenia, nie ma miesięcznej opłaty za sam Boost. Do tego dochodzi abonament Booksy Biz, który według publicznego cennika wynosi 145 zł netto miesięcznie za pierwszego użytkownika i 35 zł netto za każdego kolejnego.
Zapłacisz więc dwa razy: stałą kwotę za system i procent od każdego nowego klienta, który trafił do Ciebie przez Boost.
Kiedy Booksy pobiera prowizję, a kiedy nie
Prowizja dotyczy rezerwacji, które przyszły z wyszukiwarki i polecanych w aplikacji, przy włączonym Boost, od osoby spoza Twojej bazy klientów. Nie płacisz jej, gdy klient rezerwuje przez Twój własny link do profilu Booksy albo przez integrację, na przykład z Twojej strony czy Instagrama. Stali klienci z bazy kontaktów też jej nie generują.
To ważne, bo wiele salonów wrzuca do bio link z Booksy i uważa, że płaci tylko abonament. Prowizja pojawia się wtedy, gdy nowa osoba znajdzie Cię w samej aplikacji.
Rachunek dla salonu w Krakowie
Przykład poglądowy, bez zmyślonych statystyk, tylko arytmetyka. Pierwsza wizyta to strzyżenie z koloryzacją za 220 zł netto: prowizja 45 procent to 99 zł. Strzyżenie damskie za 120 zł netto: prowizja 54 zł. Wizyta za 600 zł netto kończy się limitem, czyli 250 zł zamiast 270 zł.
Przy dziesięciu nowych klientach miesięcznie ze średnią pierwszą wizytą 120 zł zapłacisz 540 zł prowizji. Przy dwudziestu będzie to 1 080 zł. Prowizja rośnie razem z Twoim sukcesem, a wydatek na reklamę nie ma sufitu poza limitem na jednego klienta.
Stała opłata kontra prowizja
Katalog z płatnym profilem działa odwrotnie. W FryzjerKrakow plan Dzielnica kosztuje 399 zł netto miesięcznie albo 199 zł netto przy płatności rocznej, bez względu na liczbę klientów. Przy dziesięciu nowych klientach z przykładu powyżej wychodzi taniej już od rachunku rocznego, a im lepiej działa profil, tym niższy koszt pozyskania jednej osoby.
Są salony, dla których prowizja jest rozsądna: gdy dopiero startujesz i masz kilku klientów miesięcznie, płacisz tylko za to, co przyszło. Stała opłata zaczyna wygrywać, gdy liczba nowych osób rośnie albo gdy chcesz mieć przewidywalny budżet.
Czy da się łączyć kalendarz z innym źródłem klientów
Tak. Kalendarz rezerwacji i źródło nowych klientów to dwie różne rzeczy. Możesz zostać przy Booksy dla planowania wizyt, wyłączyć Boost i pozyskiwać nowe osoby przez profil w katalogu, w którym płacisz stałą kwotę. Prośby o termin trafiają na Twój e-mail, więc nie musisz niczego migrować.
Zestawienie obu modeli, w tym miejsc, gdzie Booksy jest lepsze, znajdziesz na stronie alternatywa dla Booksy dla salonu fryzjerskiego.
Jak policzyć, co się opłaca u Ciebie
Jeśli planujesz szerzej uporządkować promocję salonu, a nie tylko katalog, pomoże gotowy plan marketingowy dla małej firmy przygotowany na podstawie adresu Twojej strony.
- sprawdź w panelu Booksy, ilu klientów w ostatnich trzech miesiącach przyszło przez Boost i ile zapłaciłeś prowizji
- podziel prowizje przez liczbę nowych klientów, to Twój rzeczywisty koszt pozyskania
- policz, ile z tych osób wróciło po drugiej i trzeciej wizycie
- porównaj wynik ze stałą opłatą planu Dzielnica, pamiętając o 23 procentach VAT do ceny netto
- zdecyduj, czy zostawić Boost włączony tylko w dniach z pustym grafikiem
Trzy scenariusze dla salonu w Krakowie
Scenariusz pierwszy: barber jednoosobowy, trzech nowych klientów z Boost miesięcznie, średnia pierwsza wizyta 80 zł netto. Prowizja to 36 zł od osoby, razem 108 zł miesięcznie. Tu prowizja jest tańsza od jakiejkolwiek stałej opłaty i nie ma sensu płacić za katalog tylko z powodu prowizji.
Scenariusz drugi: salon z dwiema osobami, dziesięć nowych klientów miesięcznie, pierwsza wizyta 150 zł netto. Prowizja to 67,50 zł od osoby, razem 675 zł. Plan Dzielnica za 199 zł netto przy płatności rocznej kosztuje trzy razy mniej, nawet jeśli profil przyniesie połowę tylu osób.
Scenariusz trzeci: salon z koloryzacją i średnim pierwszym rachunkiem 400 zł netto, osiem nowych klientów. Prowizja dobija do limitu 180 zł za osobę, czyli 1 440 zł miesięcznie. Im droższa usługa, tym bardziej opłaca się stała opłata. To wyliczenia na przykładowych liczbach, a nie dane rynkowe.
Kiedy zostawić Boost włączony
Boost ma sens w tygodniach z pustym grafikiem, kiedy każda wolna godzina to utracony przychód, a prowizja jest ceną za zapełnienie krzesła. Przy pełnym kalendarzu na dwa tygodnie do przodu płacisz za klienta, który i tak by się znalazł, lub którego nie masz kiedy przyjąć.
Dobra praktyka to włączać Boost okresowo i porównywać koszt jednego klienta z tym, ile zostawia w salonie przez rok. Klientka, która wraca co sześć tygodni, to osiem wizyt rocznie, więc jednorazowa prowizja bywa niska względem jej wartości. Problem w tym, że płacisz ją od każdej nowej osoby, także tej, która nigdy nie wróci.
Jak zacząć
Znajdź swój salon w katalogu, kliknij „To mój salon” i potwierdź adres e-mail kodem. Po przejęciu profilu uzupełniasz godziny, usługi i cennik, a klienci szukający fryzjera w Twojej dzielnicy widzą Cię razem z otwartymi godzinami. Ogólne zasady widoczności opisujemy w tekście o reklamie salonu fryzjerskiego.